poniedziałek, 17 lipca 2017

Emm...
No dobrze, może zacznijmy od tego co się dzieje.
Jestem dosyć... dziwna?
Jakby to określić....
Mieliście kiedyś tak że oprócz was, w waszym ciele znajdował się jeszcze ktoś?
(Z góry mówię że nie chodzi tu o ciążę)
Otóż to tak jakbyś był ty ale i nie ty.
Jesteś ty oraz jeszcze inne osoby. Coś jak osobowości...
Na przykład:
Jesteś ty i wiedziesz sobie normalne życie, aż pewnego dnia, BAM.
Budzisz się innego dnia albo o innej porze dnia i jesteś już ubrany ale nie pamiętasz dokładnie co się stało. Później ktoś się z tobą komunikuje jakby w myślach, ale to nie są głosy, po prostu słyszysz ich myśli. Dowiadujesz się że już nie tylko ty jesteś w tym ciele ale i nowa współlokatorka która swoją drogą zachowuje się jak dziewięcioletnie dziecko. Po jakimś czasie pojawiają się następne "osoby" aż w końcu się przyzwyczajasz i jakoś się z nimi dogadujesz.
Cóż...
Jest to dość pogmatwane.